Jam Ci Pszczelarz
Jan Mieszczyński
Z Prastarego Grodu
Gniew
Kiedy wiosna
Buchnie majem
I do swych pszczół
Wraca Dobry
Pszczelarz Jan
Jest przy
ulach
Zaraz u
zarania dnia
I otwiera
drzwi i okna
Także zaraz
skoro świt
Pszczoły
lecą tu gdzie Wisła
Gdzie błękitem
woda lśni
Tyle kwiecia
nad brzegami
Każdy kwiat to
Jan pszczołami
Jest zachwycon
Gotów by im
pomóc
Zbierać
nektar
Gdyby
potrafił
Zbierać
nektar
Tak jak one
Tyle jego co
popatrzy
I pochwali
każdą z nich
Wiosna kipi
Każdym ulem
Wszędzie nagle
Tyle życia
Tyle życia
Co i w Wiśle
Która opatula
Jego Miasto
Gród Prastary
Miasto Gniew
Jakże dobrze
Choć popatrzeć
Jeszcze lepiej
Pośród swoich
Pszczółek być być
Co miara
Z każdym dniem
Bogatszy Jan
Rad tak żyćChoćby i do
Końca świata
I to wcale
Nie jest żart
I tak słoik za słoikiem
I słoików
Cały rój
Dłonie w miodzieJakże mocno urobione
Tak pracuje
W miodzie Jan
Wiatr mu dmucha
Echo dzwoni
I za dniem tak
Mija dzień
A na wieczór urobionyNic tylko
Zapada w sen
A śpi tuż
U stóp
U stóp Gniewskiej Katedry

28. 04. 2026



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz